piątek, 20 czerwca 2014

Grunt to się nie poddawać

 
Nie będę owijać w bawełnę, bo wiem, że nie ma to najmniejszego sensu. Przez cały ten czas, jaki upłynął od ostatniego rozdziału, zastanawiałam się nad tą historią. Nad tym co się dalej stanie z bohaterami, co zrobić, żeby nie stało się to monotonne, ale i przesadzone. Bijąc się z własnymi myślami, doszłam do wniosku, że potrzebuję trochę czasu. Krótkiej przerwy, gdzie będę mogła nieco odpocząć od tego opowiadania. Nie ukrywam, że troszkę już zabrakło mi pomysłów, stąd też te całe "wakacje", o ile tak to można nazwać. Na dzień dzisiejszy pragnę dokończyć tą historię, ale nic tutaj nie zdziałam, pisząc rozdziały na siłę. Dlatego też przystopuję trochę i na spokojnie rozważę, co będzie najlepsze dla tego bloga. Nie chcę zostawiać go bez żadnego zakończenia. Nie chcę również Was ciągle trzymać w niecierpliwości, a wiem, że często się to zdarzało.
Dlatego ogłaszam wszem i  wobec, że robię sobie miesięczną, góra dwumiesięczną, przerwę.
Mam nadzieję, że mimo tego pozostaniecie ze mną i  jeszcze wrócicie tutaj ;)
 
PS Co myślicie o tym, żeby ostatni rozdział, był takim jakby zakończeniem tomu pierwszego opowiadania?
 
PS2 Serdecznie zapraszam na mój nowo założony blog, gdzie obecnie będzie można mnie znaleźć:
 
>KLIK<
 
 
Jeszcze tu wrócę i narozrabiam! :)

15 komentarzy:

  1. wiem, że nie wrócisz, bo tak wszyscy mówią i potem tracą wszelki kontakt z bohaterami, jak już raz odeszłaś, to nie będzie to samo, uwierz, miałam tak! :(
    nie przekonam cię już, bo to tylko twoja głowa w tym, ale proszę, przeczytaj wszystkie komentarze, jakie dostałaś, odpowiedz sobie na nie. Wiem, że sporo osób ci mowiło, że to opowiadanie nie ma już sensu i nie wiem skąd się wzieło ich myślenie, ale może oni ci odpowiedzą. I tak większość masz opinii świetnych, a każdy dobry artysta spotyka się z wrogością, pamiętaj.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wierze w to, że do nas wrócisz ! Nie wyobrażam sobie żeby mogłoby być inaczej. Za bardzo związałam się z tym blogiem. No po prostu kocham!
    Czytając każdy rozdział miałam uczucie, że czytam najwspanialszą książkę mojej ukochanej autorki, pisarki. Kiedy ja probowałam coś tam pisać, cały czas chodziło mi po głowie " Ej i tak nie będzie to tak dobre jak posze Hope !" Nawet ci czasem zazdrościłam, ze piszesz w tak niezwykły sposob. Tak..nawet nie wiem jak to ująć. Ale ta zazdrosc byla...nie mialam cie ochoty zabic tylko przytulic!
    W sumie nie wiem po co Ci to pisze. Mam nadzieje, że wrocisz do nas w lipcu ! Kocham Cię ! I trzymaj się tam, skarbie ;**********

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie masz pomysłu na te opowiadanie a zakladasz nowego bloga?

    OdpowiedzUsuń
  4. No cóż, smutno mi ale co poradzę? Wytrwale będę czekać! Mam nadzieję, że rzeczywiście tutaj wrócisz, kiedy już sobie wszystko w głowie poukładasz, a nowe pomysły przybędą, a nie zamkniesz tego opowiadania na wieki wieków (:

    OdpowiedzUsuń
  5. szkoda bo bardzo sie do niego przywiazalam swietnie piszesz i strasznie chcialabym to przeczyczytac do konca mam nadzieje ze zrobisz tak jak mowisz i wrocisz dokonczyc to male dzielo ;d bede czekac jedna z czytelniczek ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ugh! :c Ten blog jest taki świetny... Mam nadzieję, że nowy rozdział pojawi się w ciągu miesiąca ;) Na takie boskie opowiadanie mogę czekać przez wieki :* Pozdrawiam i życzę weny! <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Nominowałam cię do Liebster Blogger Award :)
    Szczegóły tutaj ---> http://onedirection1d-pain-and-payne.blogspot.com/2014/07/liebster-award-po-raz-trzeci.html

    OdpowiedzUsuń
  8. hej, hej hej wracaj i to szybko ! ;) ;d
    szczescia ;-*

    OdpowiedzUsuń
  9. przerwy są czasem każdemu potrzebne, by wrócić z podwojoną siłą :)

    http://zdejmijbuty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeśli wrócisz to chciałabym, żebyś poinformowała mnie na twitterze: luvmyhoran2 lub na gg: 12878289

    OdpowiedzUsuń
  11. Cztery miesiące minęły a ciebie tu nie ma a my umieramy z tęsknoty 😞
    http://zyc-a-byc.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  12. Halo! Halo! Czy ktos tu jeszcze zyje? Moja droga kochana Hope, ja Cie tak ladnie i milusio proszę zebys wrocila i dokonczyla to jakze cudowne opowiadanie bo mnie ciekawość zabije, zobaczysz! :-) ta historia jest na prawde swietna i warta tego zeby ja ciagnac dalej. Wierzę w Ciebie i wiem, ze możesz, ze dasz sobie rade, że Twoja wena wroci i zostanie z Toba na zawsze :-)
    Takze ten, no czekam na cos :-) pozdrawiam Asiek.

    OdpowiedzUsuń
  13. Kochana Hope... Błagam Cię na kolankach . Wróć do nas. Kocham to opowiadanie jak moich przyjaciół ( a jest to najsilniejsza miłość jaką można ze mnie wydostać ) .Wiem że nie jest tak łatwo wrócić do opowiadania ,ale ja Cię błagam kochana. To opowiadanie znaczy dla mnie bardzo bardzo bardzo wiele ,więc proszę Cię dokończ je. Wiem że możesz nie mieć weny ,ale nosz kurde wiem co to oznacza ,ale ja Cię tak ładnie proszę . Wróć i chodziaż spróbuj. Niczego więcej nie pragnę.
    Całuje Ciepło, Mirror

    OdpowiedzUsuń
  14. Dokończyć to opowiadanie

    OdpowiedzUsuń